Teraz jest 2018-07-22, 04:01

Strefa czasowa: UTC + 1





Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
Napisane: 2010-11-30, 12:29 
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2007-04-14, 15:01
Posty: 3294
zdjęcia: 150
Lokalizacja: Wawa, Kielce
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Model aparatu: D90
WSTĘP

Model F300EXR po raz pierwszy miałem w rękach podczas pleneru fotograficznego w Rucianem-Nidzie. Jednak jeden dzień nie wystarczył na bliższe przyjrzenie się małemu Fuji’kowi, dlatego pozwoliłem sobie pożyczyć go do dalszych testów. Pojawienie się u mnie tak niewielkiego kompaktu było bardzo ciekawą odskocznią od noszenia plecaka pełnego sprzętu.

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY I ERGONOMIA

FinePix F300EXR to jakby nie patrzeć – mały kompakt, można go nawet zaliczyć do kategorii ultra kompakt. Mieści się spokojnie w kieszeni, ba, nietrudno o nim czasem zapomnieć zarówno ze względu na rozmiar, ale także na masę (porównywalną do dwóch telefonów komórkowych).

Obudowa została wykonana z metalu, a także dobrej jakości tworzyw sztucznych – ogólnie robi bardzo dobre wrażenie. Dobrym pomysłem było dodanie dwóch niewielkich gumowych wykończeń – z przodu i z tyłu – ułatwiających trzymanie aparatu. Prawdę powiedziawszy nie dostrzegam tutaj jakiś minusów, ponieważ wszystko jest na swoim miejscu.

Zdjęcia poniżej nie przedstawiają testowanego egzemplarza, lecz pochodzą ze strony Fujifilm.pl. Użyczony przez Fujifilm aparat nosił na swej obudowie kilka rysek, toteż uznałem że recenzja nic nie zyska pokazując je ;-)

Włączony aparat ma przez cały czas uniesioną lampę błyskową. Oczywiście jej działanie jest uzależnione od wybranego trybu tematycznego, bądź naszych ustawień.

Obiektyw posiada zasłonkę, która po wyłączeniu automatycznie się zamyka i chroni przed czynnikami zewnętrznymi (np. niesfornymi paluchami ;-) )

Obrazek

Tył aparatu kryje wiele ciekawostek ;-) Pierwsze co się rzuca w oczy to duży, 3 calowy wyświetlacz LCD. Jest bardzo czytelny i wyrazisty. Proporcje jego boków to 4:3, czyli tak jak wykonywane zdjęcia. Trzeba przyznać, że stanowi on mocną stronę tego aparatu. Większy wyświetlacz utrudniałby trzymanie aparatu tak, by nie zasłaniać jednocześnie wyświetlanego obrazu. Z racji braku wizjera optycznego (bądź elektronicznego) to istotna kwestia. Nieobecność wizjera nie stanowi jednak problemu – te stosowane w kompaktach są bardzo małe i nierzadko obarczone błędem paralaksy (co innego widzimy w wizjerze, a co innego jest rejestrowane na zdjęciu). W takim przypadku trudno mówić o jego użyteczności, a i rozmiar aparatu na tym ucierpi.

Obrazek

Tyle o wyświetlaczu. Przycisków jest kilka, wszystkie bardzo potrzebne ;-) Spust migawki otoczony dźwignią regulacji ogniskowej (potocznie zoom’u). Reszta to standard, ale warto zwrócić uwagę na kółko wybierające (otacza przyciski Kosz/Kompensacja ekspozycji, Makro, Lampa błyskowa i Samowyzwalacz). Moim skromnym zdaniem zastosowanie takiego pokrętła zamiast krzyżaka kierunkowego jest po prostu strzałem w dziesiątkę – umożliwia ono szybkie a zarazem bardzo wygodne poruszanie się po menu aparatu.

Przycisk „F” daje nam dostęp do czułości ISO, rozmiaru zdjęcia oraz symulacji filmu. Od wieków na forach internetowych dyskutuje się na temat umożliwienia użytkownikom samodzielnego umieszczania pożądanych przez nich funkcji w tym menu, niestety producent nie wysłuchał jeszcze głosu ludu ;-)

Porównanie kolorystyki zdjęć przy różnych symulacjach filmów:

Standard (Provia)

Obrazek

Velvia

Obrazek

Astia

Obrazek



Widok z góry. Obudowa aparatu jest zwarta i da się dostrzec małe wybrzuszenie tzw. gripu (uchwytu). Obiektyw po włączeniu „eftrzysetki” wysuwa się dość szybko. Nietrudno uchwycić kadr zaraz po wyjęciu aparatu z kieszeni. Podobnie działa mechanizm zoom’u. Są to oczywiście wrażenia subiektywne, a testy laboratoryjne pozostawiam panom (i paniom) w białych fartuchach ;-)

Obrazek

Słówko o ergonomii. F300EXR mimo małych rozmiarów (a może właśnie dzięki nim) dobrze leży w ręce a także jest szalenie poręczny.

Przyciski działają należycie, z wyraźnym klikiem, potwierdzającym wciśnięcie. Dźwignia zoom’u jest przewidywalna – zmiana ogniskowej następuje z dwoma prędkościami, w zależności od tego jak mocno ją wychylimy.

Z kolei kółko nastaw zbyt łatwo daje się przesuwać. Często po wyciągnięciu aparatu z kieszeni było ustawione w pozycji pośredniej, wówczas tryb, w którym wykonywałem zdjęcia był niespodzianką ;-)

MENU I TRYBY TEMATYCZNE

„Eftrzysetka” posiada szereg programów tematycznych, obejmujących programy automatyczne, półautomatyczne oraz jeden manualny. Taki zestaw (zwłaszcza chodzi o tryb manualny) nie pojawia się często w małych kompaktach i dlatego jest przeze mnie mile widziany ;-) Dodam, że ergonomia „manuala” jest bardzo przyzwoita, mamy do dyspozycji drabinkę naświetlania, z przesuwającym się wskaźnikiem w zależności od doboru parametrów czas/przysłona/ISO. Jedno czego brakuje to… histogram. I to zarówno w trybie robienia, jak i przeglądania zdjęć. Przyzwyczaiłem się do tego ułatwienia i uważam je za bardzo przydatne.
Pewną przeszkodę stanowi również ustawienie przesłony, które odbywa się bardzo skokowo. Przykładowo dla szerokiego kąta możemy ustawić f3,5, następnie f7,1 i f9. Dla maksymalnej ogniskowej: f5,3, potem f11 i f16 (czego nie polecam ze względu na zjawisko dyfrakcji pogarszającej jakość zdjęć). Trochę brakuje wartości pośrednich.

Bardzo przydatną opcją jest Auto-ISO, występujące w trzech zakresach: max 400, 800 lub 1600. Pozwala nieco oszczędzić mieszania w ustawieniach w moim ulubionym trybie A ;-)

Menu jest zorganizowane w dwie sekcje – pierwsza obejmuje ustawienia fotografowania (np. ISO, DR, samowyzwalacz), natomiast druga ustawienia aparatu (np. język, jasność LCD, ustawienia data/czas). Jak w każdym aparacie Finepix, z jakim miałem do czynienia, nawigacja nie sprawia problemów.

A oto tryby tematyczne obecne na kółku nastaw:

[symbol aparatu] – pełny automat ;-)

P – automatyka z możliwością zmiany niektórych parametrów (np. ISO)

A/S – priorytet przysłony/czasu naświetlania

M – tryb manualny

EXR :

 -EXR AUTO – aparat sam rozpoznaje scenę i sam wybiera jeden z poniższych trybów
 -EXR HR – priorytet wysokiej rozdzielczości
 -EXR SN – minimalizacja szumu na zdjęciach
 -EXR DR – priorytet rozpiętości tonalnej (maksymalnie DR800%, niedostępne w innych trybach)


W trybie SN i DR aparat wykonuje zdjęcia o rozdzielczości 6Mpix.

Porównianie trybów rozpiętości tonalnej: DR100, DR200 i DR400:

Obrazek

SP – programy tematyczne takie jak portret, krajobraz, sport, a także dwie ciekawostki: rozpoznawanie psa lub kota

Adv :
 -Tryb słabe światło
 -Panorama ruchu
 -Kontrola ostrości

Ostatnia sekcja wymaga szerszego omówienia. W trybie słabe światło działa aparat wykonuje 4 naświetlenia i potem składa obraz wynikowy, usuwając możliwie szum i wykluczając kadry poruszone. Stosowana jest zwykle dość wysoka czułość ISO 1600. Zmniejszane jest także pokrycie kadru.

Porównanie: tryb EXR SN oraz Słabe światło

Obrazek]

Obrazek


Panorama – mamy możliwość wykonania zdjęcia panoramicznego obejmującego 120, 240 lub 360 stopni. Trzymamy wciśnięty spust migawki obracając się, po czym aparat bez specjalnej zwłoki składa obraz wynikowy. Muszę przyznać, że moje pierwsze próby "panoramowania" zakończyły się fiaskiem – przesuwałem się niedostatecznie szybko. Ale po zrobieniu kilkunastu zdjęć byłem w stanie bezproblemowo ująć obraz, który chciałem.

Przykład panoramy 120 st.

Obrazek

Przykład panoramy 360 st.

Obrazek


Ostatni tryb to kontrola ostrości… Tutaj zaczynają się schody, ponieważ nie udało mi się zmusić aparatu do poprawnego działania w tym trybie. Generalnie chodzi o uzyskanie efektu rozmycia tła (małej głębi ostrości), z jakim mamy do czynienia fotografując lustrzanką z obiektywem o niskiej wartości przesłony. Niestety, efekt osiągany przez F300EXR jest daleki od oczekiwanego. Po pierwsze, najczęstszy komunikat jaki obserwowałem przy próbie złapania ostrości na obiekt był: „Nie można utworzyć efektu” – i to przy różnych odległościach od obiektu i różnych ogniskowych. Następnie, gdy aparat w końcu wykonał zdjęcie (2 naświetlenia) – albo nie widać różnicy albo rozmycie jest niedokładne i nierównomierne.

Przykład rozmycia

Obrazek

Porównanie zdjęcia wykonanego normalnie oraz w trybie Kontrola ostrości. Czy poza zmianą kadru widzicie różnicę? ;-)

Obrazek

Obrazek



OBIEKTYW I STABILIZACJA

Mały aparat i duży zoom… Trzeba przyznać, iż zakres ogniskowych w „eftrzysetce” jest naprawdę IMPONUJĄCY. Od 24mm do 360mm (ekwiwalent dla małego obrazka), czyli mamy do dyspozycji bardzo przyjemny szeroki kąt oraz niezłe tele. Niegdyś, wartość 28mm uznawano za wartą reklamowania jako „szeroki kąt”, a proszę mi wierzyć, te 4mm robią różnicę. Nie dość, że jesteśmy w stanie więcej objąć w kadrze, to w dodatku możemy ciekawiej kreować obraz np. za pomocą przerysowań. W tej kategorii bardzo duży PLUS.

24mm

Obrazek

360mm

Obrazek

Jasność obiektywu nie powala na kolana, co jest domeną również innych małych kompaktów. Tylko nieliczne mogą się pochwalić jasnymi obiektywami, ale i tak ze względu na stosowane niewielkie wartości ogniskowych (np. w F300EXR zakres to 4.4 – 66mm) operowanie głębią ostrości jest ograniczone.

Obiektyw nieźle sobie radzi ze zdjęciami pod światło generując niewielką liczbę flar.

Zdjęcie pod światło

Obrazek

Także dystorsja nie daje się we znaki. Kto wie, może na tablicach testowych by wyszła, na zdjęciach plenerowych nie stanowi zauważalnego problemu.


System stabilizacji w jaki został wyposażony FinePix F300EXR opiera się na ruchach matrycy eliminujących wpływ drgań rąk. Działa on w dwóch trybach: stabilizacja ciągła oraz przy zdjęciu. Z pierwszego trybu nie korzystałem – jest on mniej wydajny, jak pokazały to chyba wszystkie możliwe testy ;-) Przydatny jest natomiast w trybie filmowania.

Wydajność stabilizacji oceniam na 2 – 3 EV. Przy maksymalnej ogniskowej 360mm i czasie 1/50s byłem w stanie zrobić ostre zdjęcie, choć tylko około 50% prób było udanych. Przy czasie 1/100s praktycznie wszystkie zdjęcia były zadowalająco ostre. Oczywiście, stabilizacja nie jest cudownym remedium na drżące ręce, toteż warto jej trochę pomóc szukając podpór w terenie: murka, ławki, latarni. Ideałem jest jak zwykle statyw, ale po to kupujemy mały kompakt żeby nie nosić już niczego poza nim ;-)

AUTOFOCUS I ZDJĘCIA SERYJNE

F300EXR to pierwszy aparat jaki spotkałem, w którym zastosowano połączenie systemów autofocusa. Jeden system oparty jest na detekcji kontrastu – najczęściej montowany w kompaktach (precyzyjny i niezbyt szybki). Dołożono także drugi, oparty na detekcji fazy, stosowany w lustrzankach i uważany za bardzo szybki. Połączenie to nosi wdzięczną nazwę – autofocus hybrydowy, a co najważniejsze – działa świetnie. Już przy pierwszym użyciu, aparat pozytywnie mnie zaskoczył szybkością działania autofocusa. Szczególnie daje się to odczuć na dłuższych ogniskowych, przy których większość aparatów znacznie zwalnia z ustawianiem ostrości w stosunku do szerokiego kąta. Oczywiście, opisuję tylko wrażenia, ale one też są istotne – w końcu wpływają na nasz komfort użytkowania aparatu.

Warto dodać, iż aparat wyposażony jest w diodę doświetlającą, wspomagającą autofocus w trudnych warunkach oświetleniowych. Na krótkich dystansach działa ;-)

Sprawność zdjęć seryjnych to ok. 1,5 kl/s w pełnej rozdzielczości (5 zdjęć) lub 4,5 kl/s w rozdzielczości 3Mpix (23 zdjęcia). Testowałem tą opcję tylko pro forma, ponieważ wolna karta pamięci, którą dysponowałem, uniemożliwiała pełne sprawdzenie funkcji. I tak, zapis pięciu zdjęć trwał ok. 9,5 sekundy, natomiast 23 zdjęć – aż 30 sekund! Sądzę, iż warto włożyć do „eftrzysetki” nieco wydajniejszą kartę SD niż Kingston bez oznaczenia klasy ;-)

FILMOWANIE

Rozdzielczość 720p, czyli tak zwane HD-Ready, oznacza naprawdę niezłą jakość filmów. Jest nawet możliwość zmiany ogniskowej podczas nagrywania! Poniżej kilka filmów zamieszczonych na serwisie YouTube.

:arrow: http://www.youtube.com/watch?v=gLL0xX9QcRk

:arrow: http://www.youtube.com/watch?v=DgCoPcff16s

JAKOŚĆ ZDJĘĆ

Zakres dostępnych czułości to ISO 100 do 12800. Trzeba uczciwie przyznać, że o dwóch końcowych wartościach (6400 i 12800) należy bardzo szybko zapomnieć, gdyż jakość generowanych zdjęć jest dla mnie nie do zaakceptowania.

ISO 100 jest ładne, 200 w porządku, 400 jeszcze przyzwoite, natomiast 800 już kiepskie. Generalnie dobrze jest ograniczyć się do ISO 400 w przypadku zdjęć, z których chcielibyśmy zrobić większe odbitki. Prezentowane w tej recenzji zdjęcia, zmniejszone do rozmiaru forumowego, nie oddają w pełni obrazu sytuacji. W miarę możliwości uaktualnię wpis, dodając zdjęcia w pełnej rozdzielczości.

Stawiając w szranki model F300EXR z FinePixem S200EXR odnoszę nieodparte wrażenie, że ten drugi przewyższa „eftrzysetkę” w kwestii jakości zdjęć. Nie jest to różnica kolosalna, ale zauważalna. Serdecznie zapraszam do zapoznania się ze zdjęciami przykładowymi na dole strony.

PODSUMOWANIE

FinePix’a F300EXR oceniam z nieco innego punktu widzenia niż poprzedni recenzowany aparat (S200EXR), który przeznaczony był dla zaawansowanych amatorów. Testowany FinePix to mały kompakt, którego podstawową zaletą jest niewielki rozmiar, a co za tym idzie pewne konstrukcyjne uproszczenia. To co byłoby wadą w przypadku zaawansowanego modelu, tutaj jest moim zdaniem tylko pewną niedogodnością. Przykładem może być brak bracketingu ekspozycji.

Istotą „eftrzysetki” są sprawne tryby automatyczne, umożliwiające niezaawansowanym użytkownikom wykonywanie zadowalających ujęć, bez potrzeby nadmiernego grzebania po menu. Dla bardziej wymagających też jest coś „na otarcie łez” – tryby PASM, które moim zdaniem są koniecznym dodatkiem do tych automatycznych.

Kolorystyka zdjęć jest jak zwykle zadowalająca. Nie przepadam osobiście za przekolorowanymi, kontrastowymi obrazami prosto z aparatu. W tej kwestii Fujifilm zawsze spełniało moje oczekiwania.

Reasumując, mogę polecić FinePixa F300EXR, choć z zastrzeżeniem, że powyżej ISO 400 lepiej się nie zapuszczać. Dodatkowo, dość wysoka cena nieco studzi zapał do zakupów. Niemniej jednak jako mały aparat do kieszeni jest po prostu super, a używanie go sprawiało mi mnóstwo frajdy właśnie z powodu wymiarów.

_________________
D90 który mógłby być mniejszy i lżejszy ;-)

..:: Blogspot ::..

..:: Warszawa w kWwadracie::..


Ostatnio edytowano 2011-04-13, 09:24 przez maclat, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Prywatny album  
 
 PostTytuł:
Napisane: 2010-11-30, 12:29 
Ekspert
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2007-04-14, 15:01
Posty: 3294
zdjęcia: 150
Lokalizacja: Wawa, Kielce
Podziękował: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 9 razy
Model aparatu: D90
ZDJĘCIA PLENEROWE


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek



KOMENTARZE, UWAGI http://forum.fujiklub.pl/viewtopic.php?t=9755

W tym wątku proszę nie pisać postów !

_________________
D90 który mógłby być mniejszy i lżejszy ;-)

..:: Blogspot ::..

..:: Warszawa w kWwadracie::..


Góra
 Zobacz profil Prywatny album  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron